Gotowany łosoś w sosie koperkowym z chrzanowymi ziemniakami puree
Gotowany łosoś

Mięso łososia mimo dostarcza nam ważnych kwasów tłuszczowych, znanych jako omega-3, które zapobiegają zlepianiu się płytek krwi i przyklejaniu się ich do ścian naczyń krwionośnych, poza tym obniżają niekorzystną dla naszego organizmu frakcję cholesterolu LDL. Dlatego warto pamiętać, aby od czasu do czasu na naszym stole zagościła ta wartościowa ryba, najlepiej w towarzystwie dużej ilości warzyw!

Przepis na jedną porcję dostarczającą 430 kalorii, 27 g białka, 15 g tłuszczu, 48 g węglowodanów.

  • 250 g ziemniaków
  • 1 i 1/2 łyżeczki chrzanu
  • 2 łyżki mleka
  • 100 g filetu z łososia
  • 1/2 kostki bulionowej
  • 1/3 natki koperku
  • 80 ml wody
  • 1 łyżeczka mąki
  • 1 łyżeczka lnu
  • 1/3 kostki bulionowej
  • sałata lodowa
  • 1/4 czerwonej papryki

Rozmrożony filet z łososia gotujemy z małą ilością wody, tak aby ledwo przykrywała mięso, dodajemy 1/2 kostki bulionowej.

W osolonej wodzie gotujemy obrane ziemniaki, gdy będą już miękkie odcedzamy, dodajemy mleko, chrzan i ubijaczką tworzymy puree.

Gotowany łosoś w sosie koperkowym z chrzanowymi ziemniakami puree

Do małego rondelka wlewamy wodę, podgrzewamy wraz z 1/2 kostki bulionowej, dodajemy posiekany koperek, len i mąkę i intensywnie mieszamy aż do zagotowania i zgęstnienia sosu, którym następnie polewamy rybę oraz ziemniaki.

Na talerzu układamy liście salaty, a na nich pokrojoną w cienkie plasterki paprykę.

Gotowany łosoś w sosie koperkowym z chrzanowymi ziemniakami puree

Przepis autorstwa Agaty Gregorowicz, autorki bloga:www.dietetycznie-w-kuchni.blogspot.com

  • Awokado

    Już miałem zaufać tej organizacji, na szczęście przeczytałem powyższy przepis na zdrowe danie. Nie mogę uwierzyć, że pośród składników tej potrawy znajdują się: ziemniaki, mleko do ziemniaków, kostka bulionowa. Doprawdy jestem zszokowany. Rozumiem, że jest to danie dla osoby bez predyspozycji do tycia, która jest w dodatku młoda oraz dużo ćwiczy. Może w podsumowaniu powinna być jeszcze informacja o kaloryczności oraz Indeksie Glikemicznym…

  • Marta Marzec

    Szanowny Panie – danie jak najbardziej można polecić również osobie będącej na diecie redukcyjnej, proponowana porcja dostarcza jedynie 430kcal (informacja ta widnieje przed listą składników), jest mocno sycące. Danie jest pełnowartościowe – bogate w skrobię, białko, zdrowe kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały.
    Jeśli chodzi o indeks glikemiczny to w nowoczesnym podejściu odchodzi się raczej od stosowania tego wskaźnika – nie uwzględnia on bowiem ilości węglowodanów w porcji produktu, przez co informacja o wpływie danego produktu na poziom cukru jest niepełna, a pacjenci kierując się nim niepotrzebnie rezygnują z takich produktów jak gotowana marchewka czy ziemniaki.
    Bulion oczywiście polecamy ekologiczny – do zakupienia w sklepach ze zdrową żywnością lub dobrze zaopatrzonych supermarketach, mocno ułatwia gotowanie a nie zawiera glutaminianu sodu ani żadnych sztucznych dodatków.
    Zachęcamy do zaufania naszym ekspertom :)

    • awokadoblack

      Szanowna Pani Marto, dziękuję za odpowiedź. Rozumiem, że teraz nadszedł czas na bagatelizowanie Indeksu Glikemicznego przez dietetyków. Nowoczesne podejście Pani powiada. Ktoś ukuwa twierdzenia, które mu pomagają przeforsować własne idee. Domyślam się, że „obfitość” warzyw, widoczna na zdjęciu (powyżej), sprzyja spełnieniu zapotrzebowania na witaminy i minerały, które Pani wymienia, i jest nowatorskim sposobem na skuteczne odżywienie organizmu człowieka. Zachęcam autorów strony do zapoznania się z badaniami zawartości składników pokarmowych z roku 1985 (Geigy Szwajcaria) oraz 2002 (Szwarcwald Oberthal Institute). Tragicznie wysoki spadek substancji odżywczych w latach 1985-2002 nie jest bez znaczenia, tym bardziej, że minęło już kolejne 10 lat! Proszę się nie dziwić, że nie ufam Waszym propozycjom żywieniowym oraz edukacji obecnych dietetyków. Sam mam wszechstronne doświadczenia żywieniowe pod opieką specjalistów z dyplomami, więc proszę mi nie pisać, Pani Marto, o „oczywiście ekologicznym” bulionie zakupionym na półce ze „zdrową żywnością”. Polska wiedza akademicka odstaje mocno od norm zachodnich. Widać to z każdym rokiem coraz bardziej. Głównie jeśli chodzi o skuteczność. Świadomość i wiedza społeczna wzrasta i coraz więcej ludzi potrafi dokonać właściwego wyboru. Myślę, że mało kto zdecyduje się odchudzać, czy też zdrowo odżywiać, za pomocą ziemniaczków z mlekiem i sosikiem. Z wyrazami szacunku.

      • Marta Marzec

        Przykro nam że trafił Pan na kiepskich specjalistów. Świadomość żywieniowa społeczeństwa rzeczywiście rośnie, co ma miejsce dzięki rozwojowi gałęzi nauki jaką jest dietetyka. Nie bardzo rozumiemy jaki jest Pana zarzut do naszej propozycji, jest to jedynie jedno danie a nie zbilansowany dłuższy jadłospis – nie może Pan więc oceniać na ile pokrywa ona zapotrzebowanie na składniki odżywcze przeciętnej osoby. Zapewniam, że proponowany przez nas sposób odżywiania się, który jest zdrowy, smaczny i nie różni się całkowicie od tego, do czego my Polacy jesteśmy przyzwyczajeni, spotyka się z dużym zainteresowaniem i uznaniem. Jednak każdy może wybrać swój system, byle służył jemu zdrowiu i dobrze się z nim czuł.

Nowość! Kuracja Online

Napisz do nas!

Umów się na wizytę